Muzeum Weterynarii w Przasnyszu

O narzędziach stosowanych w lecznictwie weterynaryinym

Puszczadło do krwi

XII Kongres PTNW
Karta zgłoszeniowa
Nazwisko: Krzyżewski
Imię: Waldemar
Stopień naukowy: dr nauk wet.
Miejsce pracy: praktyka weterynaryjna.
Stanowisko: Lekarz weterynarii.
Adres do korespondencji: 06-300 Przasnysz, ul. Piłsudskiego 137.
Telefon: (029) 752 34 48

Autor: Waldemar Krzyżewski.
Tytuł referatu: „Puszczadło do krwi”, znalezione w obrębie wczesnośredniowiecznego gródka na Bródnie Starym w Warszawie.
Forma prezentacji: doniesienie ustne.
Sekcja: Edukacja i historia weterynarii.

Zabieg puszczania krwi u zwierząt był znany już w starożytności. Stosowali go Egipcjanie, Hindusi, Grecy czy też Rzymianie. Pliniusz Starszy żyjący w latach 23-74 w swoich dziełach opisał nawet historię wynalezienia tego zabiegu. Przypisał ten fakt hipopotamowi. Kiedy stawał się zbyt tłusty od nadmiaru pokarmu, nabijał się na ostrą trzcinę i otwierał sobie żyłę udową. Kiedy zabieg ten przynosił mu ulgę, tamował wypływ krwi mułem.

Oczywiście była to legenda. Zabieg ten był stosowany powszechnie zarówno w średniowieczu jak i w czasach nam współczesnych do początków XX wieku. Mgr nauk weterynaryjnych Jakub Lewandowski opisuje go w wydanym w 1878 roku „Poradniku weterynarii gospodarczej”: „ Na dolnej części szyi jak najbliżej piersi konia, założyć sznurek mocny i ściągnąć tak, aby żyła dobrze nabrzmiała, poczem zadzierzgnąć takowy na szlufkę i kazać drugiej osobie trzymać łeb zwierzęcia do góry. Po czem przykłada się puszczadło wzdłuż żyły wyprężonej, do środkowej tejże części i uderza się pałeczką drewnianą dość silnie, aby puszczadło szybko i dokładnie wpadło w żyłę, pod którą zaraz podstawia się naczynie”. Zalecał on upuszczanie następującej ilości krwi:

1. Koń dobrej tuszy 4 - 6 funtów.
2. Źrebię do dwóch lat 1 - 2 funtów.
3. Wołom i krowom 4 - 10 funtów.
4. Jałowiźnie dwuletniej 2 - 4 funtów.
5. Owcom, świniom i psom 0,5 - 1 funtów.
(funt około pół kilograma)

Na 40 opisanych chorób wewnętrznych niezakaźnych u koni zaleca wykonanie zabiegu upuszczania krwi w 17 przypadkach. A oto one:

1. Zapalenie mózgu.
2. Wartogłów szalony.
3. Wartogłów gnuśny.
4. Zawrót łba.
5. Zapalenie płuc i błony piersiowej.
6. Zapalenie żołądka i kiszek.
7. Zapalenie wątroby.
8. Zapalenie nerek.
9. Kolka kiszkowa.
10. Ochwat, czyli reumatyzm w nogach.
11. Kurcz szczęki (tężec).
12. Mocz krwawy.
13. Krwotok wewnętrzny.
14. Kaszel.
15. Reumatyczna niemoc, czyli sparaliżowanie lędźwi i krzyża.
16. Zupełna niemoc, czyli sparaliżowanie krzyża.
17. Apopleksja i nerwowe sparaliżowanie mózgu.

Lewandowski zalecał upust krewi przy chorobach przebiegających z procesem zapalnym. Nie polecał już upustu krwi jako zabiegu profilaktycznego.

W sierpniu 2003 roku będąc w Gdańsku na Jarmarku Dominikańskim przeglądałem stoiska ze „starociami” poszukując przedmiotów związanych z weterynarią do zbiorów mojego Muzeum Weterynarii. Moją uwagę przykuło puszczadło do krwi wykonane z żelaza przez kowala, pokryte całkowicie korozją. Od sprzedającego uzyskałem informację, że przedmiot, którego przeznaczenia nie znał, znalazł za pomocą wykrywacza metali w obrębie grodziska w Bródnie (obecnie dzielnica Warszawy). Przedmiot ten leżał na głębokości około 30 cm pod powierzchnią ziemi.
Gród w Bródnie Starym powstał prawdopodobnie w początkach X wieku. Został on usytuowany w rozlewiskach rzek Brodni i Zyzny, nieopodal istniejącej już wcześniej osady. Otoczony był kolistym wałem ziemnym, zwieńczonym drewnianą palisadą. W wale przekopana była brama wjazdowa szerokości około dwóch metrów, oszalowana na pół rozłupanymi balami. Wewnątrz grodu wokół wału stały budynki drewniane. Pośrodku znajdował się pusty majdan.

Gród ten spełniał rolę zarówno ośrodka administracyjnego, jak również rolę obronną przed licznymi w tym czasie napadami ludów bałtyjskich. Chronił zapewne również kupców wędrujących szlakiem handlowym prowadzącym z Rusi wzdłuż Bugu i Wisły na Kujawy i Pomorze. Również stanowił ochronę dogodnej w tym miejscu przeprawy przez Wisłę. W połowie jedenastego wieku uległ jednak spaleniu prawdopodobnie w wyniku napadu.
Nigdy nie został już odbudowany. Przyczyną takiego stanu rzeczy było prawdopodobnie przekazanie większości okolicznych terenów we władanie Kościoła, co miało miejsce około 1065 roku. W sierpniu 1949 roku rozpoczęły się na tym obiekcie badania archeologiczne. W ciągu kilku sezonów badawczych rozpoznano zarówno sam gród, jak również osadę leżącą nieopodal. W wyniku badań potwierdzono stosunkowo krótki okres użytkowania grodu i jego gwałtowny upadek w wyniku pożaru. Na podstawie znalezionych przedmiotów w trakcie badań archeologicznych ustalono czym zajmowali się jego dawni mieszkańcy, mianowicie:
- garncarstwo (liczne znalezione fragmenty naczyń glinianych),
- tkactwo (znaleziono przęśliki tkackie),
- rogowiarstwo (wyroby z rogów),
- kołodziejstwo (znaleziono fragmenty koła),
- pierwotne hutnictwo żelaza (świadczą o tym liczne żużle powytopowe),
- kowalstwo (w trakcie badań znaleziono strzałkę z zadziorkami oraz kilka nożyków żelaznych),
- uprawa roli ( znaleziono liczne nasiona zbóż),
- hodowla zwierząt (na podstawie licznie znajdowanych kości zwierząt domowych, głównie owiec i kóz, następnie świń, bydła, psów i koni),
- myślistwo ( znaleziono kości i fragmenty rogów jelenia, łosia i tura).

W moich zbiorach znajdują się trzy puszczadła pochodzące z XIX wieku o łącznej liczbie 8 ostrzy. Oto jak przedstawia się analiza wymiarów poszczególnych ostrzy w porównaniu ze znalezionym puszczadłem.



Porównując podstawowe wymiary oraz kształt znalezionego przedmiotu należy stwierdzić, że jest to niewątpliwie puszczadło do krwi. Moim zdaniem znalezione puszczadło pochodzi z okresu funkcjonowania grodu, czyli z połowy XI wieku. Przytoczę pokrótce argumenty, które świadczyłyby za tą tezą.

1. Zabieg upustu krwi był znany już w starożytności. Niewątpliwie znany był również mieszkańcom grodu w Bródnie. Leżał on na szlaku handlowym. Był zapewne miejscem postoju wędrownych kupców z południa Europy. Poruszali się oni również konno i byli zmuszeni dbać o zdrowie swoich zwierząt.

2. Kształt puszczadeł nie zmieniał się przez wieki tak jak nie zmieniał się podstawowy kształt koła. Świadczy o tym przedstawiona średniowieczna rycina Alvareza de Salamielli obrazująca zabieg upustu krwi oraz druga przedstawiająca narzędzia z XVIII wieku, pochodząca z Encyklopedii Diderota. Jak również fotografia XIX wiecznych puszczadeł znajdujących się w mojej kolekcji.

3. W Średniowieczu leczeniem zwierząt zajmowali się głównie kowale. Pierwszym znanym z imienia człowiekiem zajmującym się leczeniem koni w Polsce był Jakusz - kowal z Wiślicy. Leczono u niego konie króla Władysława Jagiełły w 1394 roku. Pisze o nim Konrad Millak w Słowniku polskich lekarzy weterynaryjnych oraz Aleksander Perec w Historii leczenia zwierząt w Polsce. Podaje on również informację, że np. „za mydło do lekarstwa i puszczanie krwi choremu koniowi królewskiemu zapłacono kowalowi grosz” (tyle kosztowała w tym czasie kura). W bródnowskim grodzie mieszkali również kowale, co udowodniono w trakcie badań archeologicznych.

4. W osadzie leżącej nieopodal grodu hodowano zwierzęta, w tym konie i bydło. Dlatego też musiała mieszkać tam osoba, która pomagała im kiedy zachorowały.

5. W trakcie badań archeologicznych znaleziono kilka przedmiotów z żelaza datowanych na okres XI wieku. Przechowały się w tam istniejących warunkach glebowych dość dobrze. Dlatego też przedmiot moich zainteresowań mógł również przetrwać w tamtejszej glebie.

6. Znalezione puszczadło było znaleziskiem pojedynczym. Zapewne zostało ono zgubione przez pierwszego właściciela w trakcie pożaru, który był przyczyną dużego bałaganu i pośpiechu w opuszczaniu ogrodzonego drewnianą palisadą grodu. Spłonęła ona również z całą zabudową.

7. Znalezione puszczadło przedstawiłem kilku archeologom, w tym również z Muzeum Archeologicznego w Warszawie. Nikt z nich nie spotkał się z podobnym przedmiotem w opracowaniach z badań archeologicznych, ani też nie potrafił podać jego przeznaczenia. Jest to spowodowane dużą rzadkością występowania tego typu narzędzi. W istniejącym grodzisku zapewne każdy mieszkaniec posiadał nóż. Puszczadło do krwi mogło być narzędziem pojedynczym.Zapewne właściciel jego dbał ażeby służyło mu jak najdłużej. Można to ocenić na podstawie rzadkości istniejących obecnie w Polsce puszczadeł do krwi z XIX wieku.

Kilkanaście sztuk tych narzędzi znajduje się w muzeach i kilkanaście w rękach prywatnych. Wielu współczesnych lekarzy weterynarii nie widziało takiego narzędzia i nie wie do czego służyło. Przekonałem się o tym wielokrotnie osobiście. Można byłoby przeprowadzić szczegółowe badanie laboratoryjne pozwalające ustalić wiek przedmiotu. Łączyłoby się to jednak z koniecznością częściowego jego zniszczenia. Z uwagi na unikalność znaleziska uważam konieczność tego typu badań za nieuzasadnioną.

Mam nadzieję, że znalezisko to przyczyni się do pogłębienia naszej wiedzy o leczeniu zwierząt przez naszych przodków, w okresie formowania się polskiej państwowości.


Źródła
1. Kazimierz Saysse-Tobiczyk - „Na Mazowszu” Warszawa 1964.
2. Krystyna Musianowicz - Wyniki prac wykopaliskowych na grodzisku w Bródnie Starym (rok 1949). Materiały wczesnośredniowieczne, Muzeum Archeologiczne, Warszawa 1951.
3. Krystyna Musianowicz - Sprawozdanie z prac wykopaliskowych w Bródnie Starym w roku 1950. Materiały wczesnośredniowieczne, Muzeum Archeologiczne, Warszawa 1952 rok.
4. Krystyna Musianowicz - Sprawozdanie z prac wykopaliskowych w Bródnie Starym za rok 1952. Materiały wczesnośredniowieczne, Muzeum Archeologiczne, Warszawa 1953.
5. Andrzej Sołtan - Praca zbiorowa. Historia Białołęki i jej dzień dzisiejszy, Warszawa 2002.
6. Aleksander Perenc - Historia lecznictwa zwierząt w Polsce, Wrocław 1958.
7. Konrad Millak - Słownik polskich lekarzy weterynaryjnych, Lublin 1960-1963 - Warszawa.
8. H. Hauptner - Jubiläns - katalog 1932 - Berlin 1932.
9. Joachim Boesneck - Historia chirurgii weterynaryjnej. Chirurgia ogólna dla lekarzy weterynarii i studentów pod redakcją Horst Schebitz, Wilhelm Brass, Lublin 1983.
10. Jakub Henryk Lewandowski - Poradnik weterynarii gospodarczej, Warszawa 1878 rok.
11. Dr Haubner - Weterynarya gospodarska, Warszawa 1892.
12. Historia Medicinae Veterinariae nr 2, Dania 1980 rok.
13. Historia Medicinae Veterinariae nr 3, Dania 1999 rok.



Zobacz eksponaty


Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Przasnyskiej

Muzeum Historyczne w Przasnyszu

Urząd Miasta w Przasnyszu

Starostwo Powiatowe w Przasnyszu

Sanktuarium ¶w. Stanisława Kostki